Dziś wsadzę ponownie kij w mrowisko. Wsadziliśmy go już kiedyś, nie tak dawno, bo 25 października. Na facebooku fotelik.info ukazał się wpis „Jeśli przymierzasz foteliki przed zakupem do swojego samochodu, a kupujesz na allegro to przyczyniasz się osobiście do plajty tych sklepów które inwestują w nasze szkolenia i za naszą namową pozwalają rodzicom na przymiarki fotelików w samochodzie. Nie lubimy tego. Zastanów się i udostępnij wpis innym jeśli chcesz mieć za 2-3 lata jeszcze możliwość mierzenia fotelików przed zakupem w Twoim samochodzie.

Czy wysiłek sprzedawców pójdzie na marne?

Na marginesie – pozwolę sobie uzupełnić ten wpis z facebooka. To działania serwisu fotelik.info i nasze szkolenia przekonały sprzedawców w Polsce do udostępnienia rodzicom możliwości przymiarki fotelika w samochodzie. Przed naszą działalnością powszechną praktyką było mierzenie dzieci do fotelików, ale nie wychodzenie z fotelikami na zewnątrz, do samochodu klienta. Więc jeżeli możecie z tej możliwości korzystać to właśnie dzięki naszej działalności. Czy żądam wdzięczności? Nie. Ale chciałbym uczulić na to, że takie działania są szkodliwe dla sklepów stacjonarnych i możemy je bardzo szybko stracić.

Na allegro ani dziś, ani jutro, ani nigdy nie zabraknie nowych idiotów, którzy uwierzą w to, że będą w stanie wyrobić sobie dobrą markę zarabiając 5-7 złotych na foteliku, a po kilku latach odbiją to sobie i będą już porządnie zarabiali. Za kilka lat może już nie być stacjonarnych sklepów umożliwiających przymiarkę fotelików w samochodach. Oj zaroiło się po tym wpisie, gorzej niż od włożenia kija w mrowisko, od miłości do nienawiści od miłości do zawiści. Nie będę cytował tych zawistnych wpisów. Ciekaw jestem jakie jest Twoje stanowisko. Liczę na Twoją opinię i Twój odzew. Napisz co o tym myślisz w komentarzach pod tym wpisem.

foteliki_pod_lupa_eksperta_allegro_kij_w_mrowisko