Integracja sensoryczna

Co zrobić, gdy nasz 4-latek narzeka, że mu niewygodnie w ubraniu, że metka albo szwy przeszkadzają? Że buty nie takie, że czapka za mała (albo za duża), że kołdra przeszkadza, że w foteliku samochodowym niewygodnie, itd.

Obejrzeć dokładnie ubranko, odciąć metkę, sprawdzić, czy nitka nie stwardniała pod wpływem prasowania, czy buty mają dobry rozmiar, zmienić kołdrę na inną, spróbować posadzić dziecię w innym niż nasz, dobrym foteliku znajomych i obserwować, jak reaguje.

Mamo! Niewygodnie!

Mamo! Niewygodnie!

Niestety, często takie szczegóły urastają do rangi problemu, którego ani dziecko ani rodzice sami nie rozwiążą. Są dzieci, które takie niewygody odczuwają jak ból. Można to porównać do bólu skóry odczuwalnego niekiedy podczas infekcji. Odcinanie metek i zmiana nawet na najlepszy i najdroższy fotelik niewiele da. Wskutek takich odczuć u dzieci budzi się agresja. Wyjście z domu do przedszkola czy jazda samochodem poprzedzone są niekontrolowanym krzykiem, płaczem, spazmami. Zimą, gdy trzeba założyć czapkę i kombinezon, awantura jest gwarantowana.

W tym też mi będzie niewygodnie!

W tym też mi będzie niewygodnie!

Jeśli zauważyliście u swojego dziecka takie zachowanie, to nie wmawiajcie mu i rodzinie, że jest niegrzeczne. Ono ma po prostu nadwrażliwość dotykową. Jego układ nerwowy niewłaściwie odbiera bodźce sensoryczne i nieprawidłowo na nie reaguje. Jest na to sposób – odwrażliwianie za pomocą regularnych masaży ciała dziecka odpowiednią szczotką, ale tylko po przeszkoleniu przez terapeutę. Najlepiej udać się do dobrej poradni psychologiczno-pedagogicznej i poprosić o wskazówki.

Regularne masaże pomogą Twojemu dziecku.

Regularne masaże pomogą Twojemu dziecku.

Możliwe, że zaproponują Wam diagnozę integracji sensorycznej, a później terapię. Jak się okazuje, tego typu zaburzenia mogą być powiązane z innymi kłopotami, na przykład z trudnościami z koncentracją czy pisaniem w szkole. Zdarza się, że towarzyszy im też częstomocz, co dodatkowo utrudnia wyjście z domu o czasie czy komfortowe podróżowanie.

 Terapia SI to przede wszystkim wspaniała zabawa.

Terapia SI to przede wszystkim wspaniała zabawa.

„Na skórze” własnego dziecka sprawdziliśmy, że warto o to zadbać jak najszybciej. Skończą się poranne długie i płaczliwe wyjścia do przedszkola, a podróż w foteliku stanie się przyjemnością.

Już jest ok!

Już jest ok!

Z życzeniami dobrego rozeznania i podejmowania właściwych decyzji. Joanna Kurpiewska

Zdjęcia pochodzą ze strony www.sentidos.pl - pracownia integracji sensorycznej

Zdjęcia pochodzą ze strony www.sentidos.pl – pracownia integracji sensorycznej