Dziś małe opowiadanko: ‪rodzina‬ na ‪wakacjach‬

TAKA SYTUACJA… Znacie to z życia? Dziś małe opowiadanko… ‪#‎rodzina‬ na ‪#‎wakacjach‬

Jest piękny sierpniowy poranek. Jedziemy na wakacje z rodziną. W naszym aucie jest sporo miejsca, więc zabieramy jeszcze babcię. Trzeba się jakoś zapakować i się zaczyna…

Mama chce siedzieć z tyłu z dzieckiem, by być obok, ojciec wolałby malucha posadzić na przednim siedzeniu, bo będzie mu wygodniej. Babcia zaczyna wtedy lament, że przecież nie nakarmi wnuka podczas jazdy, przecież jak tylko ruszymy, to będzie głodny! No i pasów na razie nie zapnie, bo niewygodnie. Jak po drodze pojawi się policja, to zdąży po nie sięgnąć. A tak w ogóle, to przecież kiedyś nie było pasów, a ludzie jeździli autami i nic im nie było.

foteliki-rodzina-na-wakacjach

Do akcji wkracza wtedy nasz najstarszy, zbuntowany nastolatek, który zaczyna nas uświadamiać, że w Stanach nie trzeba zapinać pasów… i powinniśmy o tym wiedzieć.

Na koniec przychodzi sąsiadka i zaczyna suszyć nam głowę, czemu nie pełny fotelik, tylko podstawka, a mniejszy maluch to w ogóle powinien jeszcze tyłem jeździć. “Tak chcecie jechać w długą trasę?” No ale przecież waży już 9 kilo! I sam trzyma główkę, więc czego ona chce?! Prawo mówi, że można, to znaczy, że można! Jedźmy już!

UWAGA dla mało spostrzegawczych: tak NIE należy robić.

A jak tam Wasze kochane babcie? 😉 Napiszcie w komentarzach.

Autor: znany redakcji, nieznany czytelnikom.